Search results

Filters

  • Journals
  • Date

Search results

Number of results: 8
items per page: 25 50 75
Sort by:

Abstract

Zagadnienie człowieka jest u Descartes’a niejednoznaczne, ponieważ jego rozważania dotyczą najczęściej duszy i ciała branych z osobna. Konsekwencją takiego dualizmu jest rozwój kartezjanizmu albo w kierunku spirytualizmu Malebranche’a, albo materializmu La Mettriego i Condillaca. W artykule rozważam zasady czy racje dla tych dwóch linii rozwojowych. Jednak największą wartość upatruję w odnajdywaniu śladów „prawdziwego człowieka” Descartes’a, którego dualistyczna filozofia praktycznie pomija. Mamy zatem człowieka jako umysł, człowieka jako ciało, oraz człowieka jako złożenie ciała i umysłu. Dysponujemy również koncepcją człowieka jako wolnego i afirmującego swe istnienie poprzez wybór. Jedną z alternatyw tego wyboru jest byt, drugą nicość. Prowadzi to ostatecznie do planu myśli prywatnej, w której nieopisywalny dla nauki człowiek znajduje największe ocalenie, ale w efekcie pozostaje znany tylko samemu sobie.
Go to article

Abstract

We współczesnych dyskusjach na temat racjonalności nauki spór dotyczy m.in. odpowiedzi na pytanie, czy istnieją uniwersalne reguły akceptacji, odrzucania lub wyboru koncepcji teoretycznych, zasługujące na miano racjonalnych. Pluralizm i relatywizm kryteriów racjonalności ma zdecydowanie więcej zwolenników. Odrzuca lub w znacznym stopniu kwestionuje klasyczne pojęcie racjonalności nauki jako poznania w pełni obiektywnego, prawdy jako jego celu oraz autonomicznego podmiotu jako jego twórcy. Czy Kant uznałby podnoszone w nieklasycznym ideale relatywność i wielość celów nauki i kryteriów racjonalności? Charakteryzując rolę podmiotu i zasad rozumu w systemie Kanta, formułuję tezę, że filozof ten broniłby potrzeby połączenia różnych, nawet początkowo niewspółmiernych teorii i aspektów doświadczenia w spójną całość, traktując to jako wymóg racjonalności nauki, i szerzej, racjonalności człowieka, jako istoty rozumnej i autonomicznej, twórcy zasad wyznaczających ludzkie poznanie i działanie.
Go to article

Abstract

Ayn Rand (1905–1982) była przedstawicielką amerykańskiego liberalizmu radykalnego czy też libertarianizmu. W swoich dziełach filozoficznych, politologicznych, ale także w powieściach, esejach i felietonach publicystycznych wyłożyła podstawy swojej filozofii politycznej. Tę filozofię polityczną określiła mianem „obiektywizmu”. System obiektywistyczny Rand opiera się na szeregu fundamentów aksjologicznych. Jednym z nich jest rozum, któremu odpowiada cnota racjonalności. Celem niniejszego tekstu jest ukazanie, w jaki sposób Rand interpretowała rozum oraz racjonalność, a także w jaki sposób oba te elementy determinowały podstawy jej filozofii politycznej.
Go to article

Abstract

System aksjologiczny Elzenberga od strony logiki budowany był świetnie, ale załamał się, gdyż był źle posadowiony antropologicznie. Po pierwsze, opierał się na aksjomacie Rousseau (melioryzm), głoszącym, że rozum zwraca wolę stale ku lepszemu. Ponadto zawierał aksjomat drugi – ujmujący ogólniej stosunek rozumu do woli. W postaci kanonicznej aksjomat ten brzmi: (AE) „Jeżeli wiemy, że coś powinno być, to powinniśmy też chcieć, żeby było”. Formalnie tę niby prostą i oczywistą formułę można wyrazić dwojako: (AE1) O(wx(Op) ⇒ chx(p)); (AE2) wx(Op) ⇒ O(chx(p)). (W obu wersjach poprzednik oznacza rozum, a następnik wolę.) Analiza logiczna ujawnia jednak, że wszelka oczywistość z aksjomatu Elzenberga się ulatnia. Elzenberg stawia się swoim aksjomatem w jednej z dwu wielkich tradycji zachodniej myśli etycznej: na linii Sokrates – Tomasz – Kant. To etyczny intelektualizm, któremu naprzeciw staje etyczny woluntaryzm (czy lepiej: woluntatyzm), reprezentowany przez linię Augustyn – Anzelm – Duns Szkot – Hume – Schopenhauer. Otóż intelektualizm etyczny jest poglądem fałszywym – chimerą czy iluzją. Jedyną przyczyną ludzkich działań jest osobowa wola; rozum jest bierny – na dobro i zło ślepy. Nie on dyktuje woli, co ma chcieć, tylko ona dyktuje to sobie sama, autonomicznie. „My” i „nasza wola” to jedno; a rozum stoi obok.
Go to article

Abstract

W artykule analizuje się oraz interpretuje mit Seneki-Hiszpana oraz kwestię wpływu stoicyzmu na hiszpańską filozofię, literaturę oraz kulturę. Autorka zaczyna od wskazania źródeł, które ujmują Senekę jako pierwszego filozofa hiszpańskiego, następnie ukazuje elementy stoickie w hiszpańskiej literaturze na przestrzeni dziejów. Ostatnią część tekstu stanowi analiza roli Seneki w rozwoju filozofii XX-wiecznej pisarki i myślicielki Maríi Zambrano oraz kontekstu społeczno-politycznego jej twórczości. To w głównej mierze bowiem Zambrano przyczyniła się do umocnienia mitu o Senece-Hiszpanie oraz o stoickości Hiszpanii.
Go to article

Abstract

Henryk Elzenberg zajmował się aksjologią merytoryczną i aksjologią formalną. Można wyróżnić względnie wyraźne okresy tej działalności. Aksjologia merytoryczna przypadła głównie na okres od około 1910 do 1931 r. Do roku 1930 Elzenberg opracowywał różne szczegółowe zagadnienia, potem w latach 1930–1931 analizy jego koncentrowały się m.in. na podsumowaniu szczegółowej aksjologii merytorycznej. Aksjologię formalną Elzenberg rozwijał od 1930 r. do maja 1940 r. W okresie późniejszym zaczął wątpić w swoje wcześniejsze ustalenia. Ten okres wątpienia trwał od maja 1940 do około grudnia 1943 r.
Go to article

Abstract

Człowiek w każdym momencie swego życia jest równocześnie myślącą jednostką, która kieruje się wymogami kultury i cywilizacji, oraz żywym organizmem, podlegającym uwarunkowaniom biologicznym. Rozpatrując człowieka, trudno uniknąć jakiejś formy dualizmu. Samowiedza ludzi europejskiej cywilizacji naznaczona jest kartezjańskim dziedzictwem. Pokartezjański podmiot skupiony jest na ideach umysłu, na teoretycznych konstrukcjach i projektach. Traci świadomość swoich prawdziwych potrzeb, żyje niejako obok siebie, zgodnie ze swoim idealnym projektem, a nie z sobą jako osobą z krwi i kości. Popada w autoalienację, odcina się od życia, od biosfery. Wyalienowanemu z życia podmiotow i brak ontycznego zakorzenienia w bycie. Identyfikuje się z idealnym, mentalnym obrazem siebie i odrzuca swoje realne „ja”; myli swoje prawdziwe „ja” z kulturowo ukształtowanym obrazem. Rozwija narcystyczną osobowość, pozbawioną związku z życiem ciała, ze swoją wewnętrzną naturą. Obcość człowieka wobec biosfery zaczyna się od obcości wobec jego ciała i pozaracjonalnych sfer egzystencji. Ponowna integracja ze światem przyrodniczym, z samym sobą i otwarcie na pełnię doświadczenia życiowego są możliwe, gdy jednostki ludzkie ponownie doświadczą siebie jako istot żywych. Rozwiną wtedy postawę biofilną, co będzie znakiem tzw. ekologii wewnętrznej, czyli harmonii, integracji różnych sfer ludzkiej egzystencji.
Go to article

This page uses 'cookies'. Learn more